Category Archives: Turystyka

Rozmawiaj z ludźmi z całego świata! Tylko o czym? Cz.1

 

Los Angeles

1. Korki

W kulturze L.A. wszystko kręci się wokół korków, utykanie, omijanie, chaos w czasie deszczu, szukanie miejsc postojowych i nie znajdywanie ich to najgorętsze tematy dnia. Kiedy w pewien weekend zamknięto drogę nr 405, w mieście nie rozmawiano o niczym innym.

2. Samochody

Mieszkańcy Los Angeles dużą część swojego życia spędzają w samochodach, dlatego też oceniani są na ich podstawie – są tym czym jeżdżą. Bez względu na to czy jest to luksusowe auto czy też stary gruchot własiciele zawsze o nich rozmawiają oraz o tym czym planują jeździć w przyszłości… i jak horrendalne pieniądze musieli wydać na ich naprawy.

3. Nieruchomości

 Bez względu na to w jaką część miasta się zamieszkuje, każda rozmowa i tak schodzi na temat wychwalania uroków mieszkania na plaży… ewentualnie na fakt, jak długo trzeba na nia jechać.

4.Obserwacja gwiazd

I nie chodzi tu o zainteresowania astronomiczne.  Mimo tego, że L.A. znane jest z obecności celebrytów w życiu codziennym, to żaden z mieszkańców nie omieszka poplotkować  o tym, że ktoś znany stał przed nim w sklepowej kolejce, jaką kawe kupowal w Starbucksie lub na ile niższego wygląda w rzeczywistości w porównaniu do telewizji.

4. Trzęsienia ziemi

Mieszkańcy L.A. są do nich przyzwyczajeni i znają mnóstwo ciekawych historii z nimi związanych. Nawet kiedy dochodzi do trzęsienia ziemi mieszkańcy L.A. są opanowani, ich rozmowy są bardzo rzeczowe i nie ma w nich śladu paniki. Dyskusje krążą wtedy wokół tego czy trzęsienie miało siłę 5 stopni w skali Richtera czy też tak jak uważa sąsiad o wiele więcej.

 

Londyn

 1. Transport

 Metro londyńskie jest jednym z najbardziej rozbudowanych kolei miejskich. To naturalne, że przodującym tematem rozmów jest narzekanie na jego jakość:  jest za wolne, nie działa 24 godziny na dobę, a kierowcy zbyt często strajkują.

2. Nieruchomości

 Wahania cen mieszkań oraz ocena poszczególnych dzielnic pod kątem komfortu życia zawsze są gorącym tematem rozmów. Ze względu na wysokie podatki od nieruchomości nie wszystkich stać na przeprowadzki ale remontowanie, dekorowanie i urządzanie mieszkań jest wciąż żywym tematem.

3. Pogoda

W Londynie, wbrew powszechnemu stereotypowi mglistej, deszczowej, „angielskiej” pogody, nie zawsze panuje psia pogoda. Dlatego Londyńczycy często rozmawiaja o warunkach atmosferycznych i podobnie jak Polacy lubią ponarzekać. Kiedy jest zimno narzekają na chłód i chcą żeby bylo cieplej, kiedy jest ciepło tesknią za deszczem… a prognozy bardzo rzadko się sprawdzają. Na tej płaszczyźnie łatwo jest nam się dogadać. ;)

4. Szkoły w Londynie

Dzieci w Anglii idą do szkoły podstawowej w wieku 5 lat, a średniej w wieku 11. Każdy rodzic mający pociechy w tym właśnie wieku przeprowadza niezliczone dywagacje na temat tego, do której szkoły wysłać dziecko – prywatnej czy publicznej.

 5. Olimpiada

Podobnie jak w Polsce, w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie mówiono o niczym oprócz Euro 2012, tak Londyńczycy przeżywaja Olimpiadę 2012. Obawiają się tłoku, zastanawiają jak bedzie wygladać ceremonia otwarcia, która drużyna zdobedzie najwięcej medali idt. W związku z naszym doświadczeniem ostatnich tygodni, możemy wiele wnieść do takiej dyskusji.

W następnej części dowiecie się o czym rozmawiać z nowojorczykami, lizbończykami i rzymianami.

Grzech nie zobaczyć… czyli wyjątkowe uroczystości i obiekty sakralne na świecie.

Wybierając się na wakacjewarto choć raz zdecydować się na taką pordóż w trakcie wybranych świąt aby zobaczyć jak różnią się ich obchody w poszczególnych krajach. Jeżeli jednak święta zdecydowanie wolimy spędzać w rodzinnym gronie, koniecznie odwiedźmy niepowtarzalne, znane na cały świat obiekty sakralne katedry, kościoły, które oprócz tego, że spełniają rolę miejsca, gdzie ludzie skupiają się we wspólnotę i rozmawiają z Bogiem… są również dziełami sztuki.

Naszą wycieczkę rozpocznijmy we Francji. W samym sercu, w Paryżu znajduje się jedna z najsławniejszych katedr na świecie, owiana legendą tajemniczego dzwonnika, o którym pisał francuski pisarz V. Hugo. To gotycka katedra Notre-Dame (pol. Nasza Pani – Matka Boska) z charakterystycznymi rozetami, witrażami i sławnymi maszkaronami na gzymsach. Żaden opis nie odzwierciedla piękna tej budowli, warto natomiast poznać ciekawostki z nią związane. W katedrze rozbrzmiewają XVIII wieczne organy o 6000 piszczałkach, a konstrukcja drewnianego sklepienia katedry pochłonęła drewno z 1300 debów. Dzięki wszechobecnym witrażom, w środku zaobserwować można piekną gre świateł, od której katedra nazywaja jest Świątynią Światła. Ponadto w tym dziele sztuki architektury gotyckiej obecne są polskie akcenty. Mianowicie plac przed katedrą od 2006 roku otrzymał nazwę Placu Jana Pawła II, a skarbiec katedry kryje w sobie fragment drzewca świętego, obecnego przy koronacji królów Polski.

Fot. 1 Katedra Notre – Dame w Paryżu.

Z Francji udajemy się na do Barcelony Ole! A tam czeka na nas bajeczna niczym niekończąca się opowieść i nigdy nie ukończona Temple Expiatori de la Sagrada Família a więc Świątynia Pokutna Świętej Rodziny, projektu Antoniego Gaudiego.To co ją wyróżnia to organiczny kształt będący jednym z głównych założeń architekta. Każdy element jest niepowtarzalny tak jak komórki organizmu ludzkiego. Gaudi prawie całkowiecie poświęcił swoje ostatnie 15 lat życia na budowę świątyni, po tym jak zginął tragicznie w wypadku a plany zostały zniszczone podczas hiszpańskiej wojny domowej nikt nie jest w stanie dokończyć jego dzieła. Cechą charakterystyczną świątynii jest więc – oprócz ogromu pracy włożonej w budowę oraz dbałości o detale – niemożnośc jej ukończenia z powodu wizji, której nikt nie jest w stanie jej kontynuować. Żurawie budowlane są nieodłącznym elementem świątynii, niczym dodatkowe wieże – elementy komplementarne.

Fot. 2 Świątynia Sagrada Família.

Z kontynentu przenieśmy się na wyspę Morza Śródziemnego – Maltę, którą śmiało można nazwać wyspą kościołów. Liczy się, że jest ich tam ponad 360, w każdej nawet najmniejszej miejscowości. Niemal co tydzień Maltańczycy obchodzą uroczystość na cześć patrona, którejś z parafii. Parafianie do tych obchodów przygotowują się tygodniami, miasta i miasteczka dekorowane są wtedy barwnymi girlandami, światełkami, a kościoły czerwonymi dywanami. Po przejściu procesji ze święta figurą przez miasto, rozpoczyna się zabawa uwieńczona pokazem sztucznych ogni, dzięki którym cała wyspa wie, gdzie obchodzone jest danego dnia święto. Ciekawostka: w miejscowości Mosta liczącej niespełna 12 000 mieszkańców stoi świątynia będąca czwartą pod względem wielkości na starym kontynencie.

Fot. 3 Świątynia w Mosta.

Z Malty wróćmy na wybrzeże półwyspu Iberyjskiego tym razem jeszcze bardziej słoneczne. Z jednymi z najbardziej przejmujących i ujmujących obchodów Wielkanocy można spotkać się na południu Hiszpanii – w Andaluzji. Do obchodów Wielkiego (Świętego) Tygodnia czyli La Semana Santa mieszkańcy andaluzyjskich miast i wiosek przygotowują się prawie pół roku. Mężczyźni zaczynają wtedy treningi noszenia na swoich barkach platform, na których w trakcie świąt znajdują się figury Matki Boskiej lub Jezusa Chrystusa, które z pietyzmem przygotowywane są zwykle przez kobiety. Każdej nocy na ulicach miast można spotkać kolumny mężczyzn ukrytych pod platofmami, równo stąpających w rytm marszu, którego rozchodzący się po ulicach dźwięk przyprawia o dreszcze. Podczas Wielkiego Tygodnia zamkniętymi ulicami przechodzą poszczególne platformy oraz pochody dorosłych i dzieci w specyficznych zakrywających twarze strojach, o wydłużonych w szpic nakryciach głowy. Turystom często błędnie kojarza się one ze strojami Ku Klux Klanu. Dzieci, które nie uczestniczą w samym pochodzie trzymają w rękach kolorowe woskowe kule… to tradycja, według której co roku, od najmłodszych lat „zbierają’ nowe warstwy z kapiącego ze świec uczestników pochodu.

To tylko kilka z przykładów jak zróżnicowany jest świat, sztuka i ludzie – nawet w obrębie jednej wspólnoty religijnej i teoretycznie tych samych przyjętych schematów. Warto podróżować, uczyć się języków i poznawać te różnice.

Rozmawiaj z ludźmi z całego świata! Tylko o czym? Cz.2

Oto druga część wskazówek, które tematy są chwytliwe w poszczególnych zakątkach świata.

Nowy Jork

1. Transport

Podobnie jak w innych światowych metropoliach, mieszkańcy miasta są stałymi użytkownikami metra, które w N.Y. kursuje 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Lista powodów do narzekania jest więc porównywalnie nieskończona. Która linia danego dnia nie działa, dlaczego metro spóźnia sie godzinę i jak najszybciej przedostać się z punktu A do B to dyskusje, których nie da się ominąć.

2. Nieruchomości

Jest kilka tematów związanych z nieruchomościami, które wśród nowojorczyków są wyjątkowo popularne. Jeden z najciekawszych i wywołujących najbardziej burzliwe dyskusje to odwieczny dylemat, która dzielnica jest lepsza Brooklyn czy Manhattan? Kolejny to ceny mieszkań. Prawdziwy nowojorczyk nie waha się przed zapytaniem o cenę czynszu czy wynajęcia Twojego mieszkania.

3. Pogoda

 Zimą w Nowym Jorku zawsze obstawia się to czy danego roku spadnie czy nie spadnie śnieg.

4. Robactwo

Walka z wszędobylskim robactwem i innymi niepożądanymi mieszkańcami apartamentów jest stałą częścią życia nowojorczyków. Jako turysta nocą, na stacji metra możesz zauważyć kilka przebiegających szczurów, to jednak nie obrazuje skali problemu. Każdy nowojorczyk może opowiedzieć Ci mnóstwo historii na temat bliskich spotkań trzeciego stopnia ze szczurami w mieszkaniu, największych karaluchów jakie spotkali lub o tym jak duża mysz przebiegła im kiedyś po nodze.

5. Nudności w taksówce

Może wydawać się to dziwne ale większość nowojorczykow zna jakąś historię związaną z „wymiotowaniem w taksówce”. Zazwyczaj głównym bohaterem jest znajomy kolegi znajomego choć i tak wiadomo, że jest to sam opowiadający. Skąd biorą się te historie? Nowojorczycy nie jeżdżą samochodami lecz poruszają się po mieście sławnymi żółtymi taksówkami, powroty z imprez często więc kończą się wyżej wspomnianymi dolegliwościami.

Lizbona

1. Piłka nożna

Jeżeli po Euro 2012 macie dosyć rozmów na temat piłki nożnej lepiej nie wybierajcie się do Lizbony. Otóż w Lizbonie ten temat jest zdecydowanym numerem jeden. Wszystko kończy i zaczyna się na futbolu. Analizowanie gry ulubionej drużyny, dogryzanie fanom innych drużyn, przewidywanie i obstawianie wyniku kolejnego meczu…o tym Lizbończycy mogą rozmawiać non stop.

2. Pogoda

Mimo tego, że pogoda w Portugalii charakteryzuje się niewielką zmiennością, zwykle jest gorąco i słonecznie nie oznacza tego, że Portugalczycy nie mają powodów do narzekania. W tym roku na przykład głównym tematem jest największa od 70 lat susza, z którą się borykają.

3. Problemy trawienne

Zaskakujące?  Portugalczycy rozmawiają nie tylko o samym jedzeniu ale również o tym co dzieje się z ich organizmami po jedzeniu. Mają wysoko rozwinięty instynkt dotyczący tego co można, a czego nie powinno się jeść oraz jakie efekty może przynieść to co zjadłeś, jakie kombinacje mogą być ciężkie do strawienia, a które mogą spowodować kłopoty trawienne. Myślisz, że masz żelazny żołądek? Po rozmowie z Portugalczykiem zaczniesz w to wątpić.

 4. Pomoc domowa

Większość Portugalczyków, ze stosunkowo wysokimi zarobkami, zatrudnia pomoc domową. Rozmowy czesto dotyczą więc tego, kogo zatrudnili, jakich obowiązków nie potrafią wypełniać i jak beznadziejni są owi zatrudnieni oraz …o uldze, że ktoś zajmuje się ich dziećmi.

5. Waga

W USA pytanie o czyjąś wagę jest niegrzeczne. W Portugalii wręcz przeciwnie. Portugalczycy głośno komentują tusze innych osób, wprost mówią, że jest się za grubym czy za chudym i ile kilogramów powinno się zrzucić lub przybrać.

Rzym

 1. Transport

Rzym jest jednym z najbardziej zatłoczonych miast na świecie i jego mieszkańcy spędzają dużo czasu za kierownicą. Problem zaczyna się wtedy, kiedy rzymianie muszą przesiąść się do publicznych środków transportu.. niestety ich pracownicy bardzo często strajkują co zawsze wywołuje burze dyskusji. „A wszystkiemu winien jest rząd!” (patrz: Jak zły jest włoski rząd).

2. Pogoda

Jak w większości krajów pogoda zawsze jest dobrym tematem do rozmowy. Rzymianie lubia na nia narzekać podczas lipcowych i sierpniowych parnych i upalnych dni, kiedy jedni uciekają poza miasto a inni lamentują na swój los, kiedy muszą w nim pozostać.

3. Jedzenie

To oczywiste, że będąc we Włoszech nie da się uniknąć tematu kuchni i jedzenia. Włosi uwielbiają wymieniać się przepisami, kłócić o to, która pizzeria w mieście jest najlepsza, gdzie są najlepsze lody i kto robi najlepsze pappardelle al cinghiale. Dobrze jest uważnie słuchać tych dyskusji a później odwiedzić wspomniane miejsca. Najwyższej jakości wrażenia kulinarne gwarantowane.

4. Jak zły jest rząd włoski

Dyskusje Włochów na temat ich władz i niestabilnego rządu to worek bez dna. Każdy Rymianin potrafi kwieciście opowiadać jak straszna jest biurokracja,  jak żałośnie długo trwa naprawa uszkodzonych dróg czy naprawa czegokolwiek w mieście.  Ale przecież „nie w jeden dzień Rzym zbudowano”.

Upalna pogoda wprowadza Was w błogą popołudniową senność ?

Odkąd okres letni w naszym kraju charakteryzuje się coraz bardziej afrykańskimi temperaturami, zaczynamy zazdrościć mieszkańcom „gorętszych” krajów czasu sjesty.

Sjesta, to krótki odpoczynek, drzemka wczesnym popołudniem, zwykle po posiłku. To tradycyjny czas odpoczynku w krajach śródziemnomorskich, Ameryce Południowej i innych regionach świata,gdzie klimat jest gorący. Siesta to określenie w języku hiszpańskim wywodzące się z lacińskiego hora sexta – szósta godzina licząc od wschodu słońca.

Czas sjesty to okolice samego południa kiedy słońce znajduje się najwyżej a temperatura jest najwyższa i uciążliwa oraz utrudnia efektywne funkcjonowanie organizmu człowieka. Dzięki sjeście organizm człowieka jest chroniony przed nadmierną ekspozycja na słońce, wtedy kiedy jest ono najniebiezpieczniejsze a więc znajduje się w zenicie lub jego okolicach a szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe jest wyjątkowo groźne. Oczywiście istnieje również naturalna biologiczna potrzeba organizmu do poobiedniej drzemki i przynosi ona pozytywne efekty zdrowotne.

 Co kraj to sjesta.

Sjesta kojarzy nam się z drzemiącymi mieszkańcami Włoch, Hiszpanii, Grecji czy Meksyku. Ale nie tylko tam kultywowany jest ten „rytuał”.

Na Bałkanach w Serbii czy Słowenii wciąż żywa jest niepisana zasada, zaniechania dzwonienia i odwiedzania innych w godzinach od 14 do 17, gdyż ten własnie czas przeznaczony jest na odpoczynek i nikt nie powinien wtedy zakłócać domowego spokoju. Jest to czas po obiedzie, który zwykle spożywany jest ok. 13-14.

Nie tylko kraje o wyjątkowo gorącym klimacie mają swoją siestę. Nawet w niektórych południowych regionach Niemiec istnieje tzw. mittagspause lub mittagsruhe, wtedy sklepy są zamknięte a dzieci bawią sie w domach, nie zakłócając spokoju i ciszy odpoczynku. Również w chłodnej Patagonii celebrowana jest siesta, co świadczy o istnieniu nie tylko czynników klimatycznych ale również kulturowych.

Również w Południowej Azji popołudniowy odpoczynek jest stałym elementem dnia. W tym regionie od wieków rozpoczyna się go lekkim, usypiającym i kojącym masażem olejem musztardowym. Podczas tego rytuału popularne jest również spożywanie lekkich przekąsek. Azjaci wierzą, że taki popoludniowy czas odpoczynku sprawia, że człowiek staje się lepszy.

Na terenie Bengalu sjesta nazywana jest bhat-ghum, co dosłownie znaczy ryżowy-sen. W północnych Indiach używa się nazwy sustānā,  a więc po prostu “udanie się na krótką drzemkę”. Istnieją również zwroty ayurveda vamkukshi/wamkukshi, które oznaczają 15-30 minutowy odpoczynek po obiedzie. Nie musi to oznaczać jednak zapadnięcia w głęboki sen, a wystarczy odpoczynek w pozycji leżącej.

Popołudniowa drzemka jest również żywą tradycją wśród mieszkańców Chin i Tajwanu. W języku chińskim nazywana jest wujiao (午覺) a w tajwańskim mandaryńskim wuxiu (午休). Prawie wszystkie szkoły w Chinach i Tajwanie przestrzegają popoludniowej, półgodzinnej drzemki poobiedniej. Wtedy wszystkie światła zostaja zgaszone i zabronione są inne aktywności.

W Japonii, niektóre firmy mają nawet specjalne pokoje do spania, gdzie pracownicy biurowi mogą się zdrzemnąć w czasie pracy aby zwiekszyć swoją wydajność.

Również Islam jako religia popiera i zachęca do drzemki przed Dhuhr (południem) wszystkim którzy odmawiają nocną modlitwę tahajjud.

W Stanach Zjednoczonych namiastką sjesty jest odkryta stosunkowo niedawno „power nap”, czyli krótka maksymalnie 20min drzemka zwiekszająca koncentrację i polepszająca nastrój.

Przebywając we Włoszech łatwo zauważyć, że sjesta to czas relaksu i wyjątkowego stanu ducha. Sami jednak przyznają, że po powrocie ze sjesty „to już nie jest żadna praca. Rozmawia się o korkach, o tym, kto kogo poderwał albo co się jadło na obiad.”

W Portulagii czas odpoczynku – almeço – jest świętością i żadne pracodawca nie może zmuśić pracownika do wykonywania  obowiązków w tym czasie. Często sam musi wypełniać obowiązku zatrudnionych bo mówi się, że „w czasie sjesty pracuja tylko kierownicy i złodzieje.”

Jak wyglądałaby sjesta w Polce? Czy wprowadzenie takiego czasu odprężenia w letnich miesiącach byłoby dobrym pomysłem?

Francuski we Francji ale gdzie? Paryż czy Nicea?

Francuski był/jest i pewnie będzie językiem elganckim, kojarzącym się z wyższymi sferami, francuską elitą, zamośnośćią i całą francuską otoczką. Język francuski jest językiem bardzo prestiżowym a do tego nie łatwym w nauce. Od wielu lat arystokracja wysyłała swoje dzieci na kursy języka francuskiego do Francji lub zachęcała dzieci do wyboru języka francuskiego jako drugiego języka obcego.

W Polsce po języku angielskim, niemieckim i hiszpańskim język francuski jest najczęściej wybieranym językiem w szkołach nauczających francuskiego. Jest to chyba najpopularniejszy drugi język obcy w Naszym kraju. Nauka francuskiego a raczej jej genialnym uzupełnieniem są kursy francuskiego za granicą. Najczęściej wybierane są oczywiście kursy francuskiego we Francji. Kanada jest kolejną destynacją jeśli chodzi o ten język. Nauka francuskiego we Francji to głównie Paryż i Nicea.

Kursy francuskiego w Paryżu są propozycją dla osób lubiących duże kosmopolityczne metropolie. Ceny w takim przypadku są oczywiście dużo wyższe. Przykładowy kurs języka francuskiego w Paryżu we Francji ze Sprachcaffe to koszt około 4000zł za 2 tyg nauki, pełne wyżywieni jak i zakwaterowanie. Miasto Paryż często nazywane jest “miastem świateł” co najlepiej widać nocą! Paryż jest naprawdę jednym z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych miejsc w Europie. Paryż podzielony jest na 20 dzielnic a pod miastem rozpościerają się nie zliczonej długości korytarze – jest to drugi Paryż, poddziemny i mroczny Paryż. Nauka fransuskiego we Francji w Paryzu ze Sprachcaffe to również zajęcia dodatkowe w czasie wolnym. Można wtedy odkryć wszystkie ciekawe miejsca, jak pałace, piekne parki i ogrody, zabytkowe katedry a wszystko to wciąż doszkalając język francuski. Atrakcje jakie możemy zobaczyć w wolnym czasie po kursie francuskiego to m.in: Katedra Notre Dame, Luwr, Wieża Eiffla, Pola Elizejskie. Zobacz super przewodnik po Paryżu.

Kursy francuskiego w Nicei we Francji to już inna przysłowiowa bajka. Nicea położona jest nad pięknym morzem Śródziemnym co nie wątpliwie wpływa na Nasz komfort – nauki jak i samego wypoczynku. Nicea jest miastem spokojniejszym jednak wciąż bardzo dużym i jeśli chodzi o międzynarodowych turystów bardzo popularnym. Nicea leży nad Lazurowym wybrzeżem  a tego już Paryż nie posiada :-) Wzdłuż wybrzeża znajduje sie popularny bulwar o długości 7 km. Ceny są tu już trochę niższe niż w stolicy tak więc Nasza nauka języka francuskiego w Nicei we Francji może być ekonomiczniejsza. Przykładowe ceny kursu francuskiego w Nicei ze Sprachcaffe to o około 500zł taniej niż w przypadku Paryża (porównując taki sam kurs francuskiego ze Sprachcaffe). Nie samym kursem francuskiego się jednak żyje tak więc wolny czas po nauce języka w szkole można wykorzystac m.in na zwiedzanie: ruin rzymskich term i amfiteatru, resztki zabudować zamku i romańskiej katedry, kościół Saint-Jacque, pałac senacki czy pałac Lascaris i liczne zabytkowe barokowe kościoły, katedre Sainte-Réparate, kościół Saint-François-de-Paule. Promenada Anglików jest również warta odwiedzenia.

Kursy francuskiego we Francji bez względu czy wybierze się Paryż czy Nicee będą super inwestycją w Naszą przyszłość. 2 tygodnie nauki we Francji to 1 rok nauki w Polsce. Sprachcaffe jako jeden z większych organizatorów kursów francuskiego we Francji zauważa duży wzrost zapotrzebowania na naukę języka francuskiego. Kursy francuskiego w Paryżu wybierają osoby starsze kiedy to Nicea jest częściej wybierana przez młodszych uczestników. Przed wyjazdem na kurs francuskiego do Francji wejdż na stronę Ambasady Francjii w Polsce aby dowiedzieć się wszelkich informacji.

 

 

Kursy językowe za granicą – najczęściej wybierane języki obce przez Nas…

Turystyka językowa w Polsce – destynacje i języki

Znajomość języka obcego jest obecnie już nie żadną dodatkową zaletą ale minimum. Znajomość 2-3 języków obcych można uznać za wyróżnienie się z tłumu jednak to typowe minimum wciąż to jeden obcy język. Jest z nim zwykle: Angielskie, Niemiecki, Rosyjski i Francuski. Liczba osób zaczynająca naukę w szkołach językowch rośnie a jak ma się to w przypadku szkół oferujących kursy językowe ale te za granicą? Nauka taka jak wiadomo jest droższa niż tradycyjna nauka w szkole w Polsce jednak każdy kto z takiego kursu wrócił jest zdania, że były to najbardziej efektywne wakacje językowe w jego życiu! Łącząc wypoczynke i kurs języka obcego można bardzo dużo osiągnąć. Tym bardziej, że klasyczną naukę języka obcego w szkołe połączyć można ze zwiedzaniem i korzystaniem z lokalnych atrakcji i uczestnictwem w licznych zajęciach dodatkowych.

Najpopularniejsze kierunki wyjazdów na kursy językowe za granice

Źródło: Qtravel

Zobaczmy jednak trochę trendów i statystyk na naszym Polskim rynku kursów językowych za granicą. Według danych z Polskiej Organizacji Turystycznej Polacy najchętniej wyjeżdżają za granicę, by uczyć na:

1.      Kursach języka Angielskiego.

Najpopularniejsze destynacje to wciąż Wielka Brytania i Londyn, Brighton i nadmorski Devon. Najdroższy jest jak można się domyślić Londyn a najtańszy z kolei jest obecnie Devon. Bourmouth staje się popularnym miejscem dla rodzin z dziećmi lub specjalistów szukających profesjonalnych biznesowych kursów.

Kolejna jest słoneczna Malta a szczególnie miasta takie jak: St Julian’s i St Pauls Bay’s gdzie oprócz gwarantowanych 365 dni pełnych słońca odkryjemy również  podwodną część wyspy – biorąc udział w jednym  z licznie oferowanych kursów nurkowania. Nurkowanie na Malcie jest najlepszą możliwą opcją podczas wolnego czasu, który to mamy po zakończeniu każdego z wybranych kursów języka angielskiego

Stany Zjednoczone są opcją droższą już jednak widać, że USA są wciąż bardzo popularne jeśli chodzi o naukę języka angielskiego za granicą. Najczęściej wybierane miasta to:  Nowy Jork, Los Angeles, San Francisco, Miami, Atlanta, Boston.  Pod względem biznesowym polecany jest Nowy Jork (możliwe staże w wielu lokalnych firmach) a jeśli woli się słońce i plaże do Kalifornia jest najczęściej wybieraną destynacją.

Północny sąsiad – Kanada zadziwnia nie skarzoną  przyrodą, dlatego dla osób ceniących spokój i dziewicza naturę często wybierane są kanadyjskie miasta jak : Toronto, Vancouver, Montreal, Ottawa. Kursy jezykowe (angielskiego lub francuskiego) w Kanadzie wybiera już ponad 5% wszystkich kursantów.

Egzotyka to daleka Australia  (Sydney, Melbourne) jak i RPA   (Cape Town). Liczba osób tam wyjeżdzająca róśnie jednak cena jest tu główną przeszkodą niestety wciąż.

 2.      Kursach jezyka Niemieckiego

Niemcy są wciąż numerem dwa jako najpopularniejszy język obcy w Polsce. Na naukę języka niemieckiego wybieramy Berlin, Frankfurt i Düsseldorf. Niemcy są stosunkowo blisko położonym państwem tak więc koszty transportu nie są tu problemem. Kursy niemieckiego w Niemczech wybiera ok 10% wszystkich kursantów.

3.      Kursach jezyka Hiszpańskiego

Trzeci najpopularniejszy jezyk w Polsce to hiszpański i tu widać bardzo duży wzrost w skali rok do roku. Kursy języka hiszpańskiego wybuerane są w Hiszpanii w miastach takich jak Barcelona, Madryt, Malaga i Majorka, ale także w Meksyku, na Kubie jak i w Argentynie, Gwatemali i Chile. Polacy pokochali zarówno kulturę jak i język hiszpański. Kursy te wybrało w 2011 około 10 % polaków.

4.      Kursach jezyka Fransuskiego

Nauka  języka francuskiego to oczywiście głównie Francja (Paryż i Nicea) jak i Kanada

Inne coraz częściej wybierane języki to: rosyjski, norweski, szwedzki, holenderski, chiński, japoński, arabski.

W 2011 roku według badań firmy Sprachcaffe  Polska– organizatora kursów językowych za granicą m.in do Angli, na Maltę i do USA liczba osób kożystająca z takich to kursów wyniosła ponad 50 000 osób. Liczba ta wciąż rośnie i widać nowe kierunki zdobywające dużą popularność jak Afryka czy Chiny.

Rynek turystyki językowej się dynamicznie rozwija a Nasze potrzeby wraz z nim!

Kursy angielskiego w Anglii: Devon, Londyn, Brighton?

Nauka języka angielskiego w Polsce nie jest już niczym nowym. Każdy z Nas chodzi na zajęcia dodatkowe do szkoły angielskiego. Inne kursy angielskiego również są popularne. Mówię tu o metodzie SITA, Callan, kursach online, aplikacjach, słuchaniu/czytaniu/oglądaniu zagranicznych filmów. Każda metoda ma swoje plusy i minusy. Obecnie trend przychodzący z zagranicy to kursy językowe za granicą czyli np. nauka języka angielskiego w Anglii. Nauka w Wielkiej Brytanii to głównie miasta takie jak Londyn, Devon, Brighton, Bournemouth. Jedna z największych i najlepszych firm oferujących kursy języka angielskiego w Anglii to Sprachcaffe. Firma Sprachcaffe od 1983 roku organizuje kursy językowe za granicą. Aby dowiedzieć się więcej o Sprachcaffe wejdź tutaj. Nauka angielskiego w ofercie Sprachcaffe to miasta takie jak Londyn, Devon i Brighton.  W zależności od tego co Nam bardziej odpowiada  i jakie mamy fundusze przewidziane na naukę angielskiego w Wielkiej Brytanii każde miasto oferuję co innego. Również kwestia turystyczna jest tu ważna gdyż kursy angielskiego w Anglii to nie tylko nauka w szkole angielskiego Sprachcaffe ale również liczne wycieczki fakultatywne, imprezy integracyjnym jak i wspólne wyjścia m.in do kina, teatru czy na zakupy.

Kursy angielskiego w Londynie ze Sprachcaffe to najpopularniejsze miejsce. Jeśli lubimy międzynarodową atmosferę, mic kulturowy, klimat ogromnego miasta i ten ciągły pośpiech to nauka angielskiego w Londynie będzie najlepszą formą nauki dla Nas. Londyn oferuje jako stolica wszystko co może zaoferować ogromne miasto. Kwestia finansowa jest tu oczywiście już inna – kursy angielskiego ze Sprachcaffe w Londynie są droższe niż w Brighton czy Devon jednak zyskujemu ten międzynarodowy klimat.

Sprachcaffe Londyn  kursy angielskiego za granicą

Londyn -kursy angielskiego za granicą

Kursy angielskiego w Devon ze Sprachcaffe są już dużo tańszą formą nauki angielskiego w Wielkiej Brytanii. Devon pięknie położony i z niesamowitymi klifami oferuje spokój, naturę i typowo mało miasteczkowy mikroklimat. Nauka angielskigo w Devon będzie napewno przyjemna jeśli wolimy spokój i cisze. Devon wybierany jest często ze względów również finansowych – nauka ze Sprachcaffe w Devon jest tańsza niż w Londynie.

Sprachcaffe i Devon zaprasza na kursy angielskiego w Anglii

Devon – kursy angielskiego w Anglii

Kursy angielskiego w Brighton ze Sprachcaffe to mix powyższych miast/ofert/form nauki. Miasto duże ale nie aż tak jak Londyn. Położenie nad morzem dodaje Brighton klimatu nad morskiego – powietrze jest rześkie i zdrowe. Odległość ok 1,5 godz drogi od Londynu pozwala szybko w razie potrzeby do stolicy dotrzeć. Brighton posiada mnóstwo uczelni i uważane jest za typowo młodzieżowe miasto. Liczne imprezy, kluby, sportowe wydarzenia i to słynne molo dodają blasku Brighton jeśli chodzi i naukę angielskiego w tym mieście. Nauka ze Sprachcaffe w Anglii w Brighton polecana jest osobom młodszym i szalonym. Miasto bardzo tolerancyjne jak i kosmopolityczne.

Sprachcaffe i Brighton kursy angielskiego w Anglii

Brighton – kursy angielskiego w UK

Kursy angielskiego w Anglii to efektywne wakacje językowe. Jest to świetna inwestycja w Naszą przyszłość. 2-3 tygodniowy kursy angielskiego za granicą ze Sprachcaffe to ciekawa oferta na efektywne wakacje w Wielkiej Brytanii. Po więcej informacji o UK zapraszam na stronę BBC. Sprachcaffe i kursy angielskiego w Londynie, Brighton czy Devon jest szansą na przyszłą dobrą pracę i międzynarodowe znajomości z całego świata.

 

Egzotyczne destynacje na naukę języka za granicą. Czas zaszaleć!

Firma Sprachcaffe oferująca kursy językowe za granicą przeprowadziła badania, z których wynika iż polacy coraz częściej wybierają egzotyczne destynacje na swój urlop lub efektywny językowy wypoczynek jakim są kursy językowe za granicą. Według Sprachcaffe popularne kierunki jak Francja, Hiszpania, Wielka Brytania czy USA powoli zostają zastępowane przez droższe i mniej popularne destynacje – już bardziej egzotyczne. Powolny trend jaki jest widoczny to kursy językowe wybierane m.in w Australii, Ameryce południowej, Afryce i w USA (Floryda). Według badań Sprachcaffe państwa, które zyskują popularność to: Meksyk, Chiny, Maroko, Kuba, USA, Australia, RPA, Belize.

  • Meksyk

Meksyk oferuje kursy hiszpańskiego m.in w Playa Del Carmen – miasto położone jest w północnej części  stanu Quintana Roo w Meksyku. Playa del Carmen jest trzecim pod względem wielkości miastem w Meksyku. Piekne i słoneczne plaże stykają się z morzem Karaibskim. Jest to wymarzone miejsce zarówno na kurs języka hiszpańskiego jak i typowy wypoczynek. Ceny są wysokie jednak jak Nas stać to czemu nie!

  • Chiny

Chiny stające się największą gospodarką świata zapraszają turystów z całego świata. Według statystyk WTO państwo środka do 2015 wyprzedzi USA i Francję pod względem odwiedzanych turystów. Obecnie oferowane kursy języka Chińskiego są głównie w stolicy w Pekinie, gdzie Sprachcaffe zaprasza na naukę chińskiego cały rok. Pekin jest najlepszym wyborem jesli chcemy podszkolić język Chiński za granicą nie wątpliwie. Od kiedy LOT udostępnił połączenia bezpośrednie między Warszawą a Pekinem taka podróż językowa w celu nauki chińskiego powinna być łatwiejsza jak i tańsza. Osoby, które wybierają obecnie Pekin na kurs chińskiego to głównie managerowie, którzy mają kontakty biznesowe z Chinami – tak firma Sprachcaffe oferująca kursy chińskiego w Chinach twierdzi.

Sprachcaffe kursy Pekin

  • Maroko

Maroko położon w północno zachodniej Afryce – Królestwo Marokańskie graniczy z na wschodzie a Algierią, na południu z Saharą, i Hiszpańskimi państewkami na północy. Największe miasta to stolica Casablanca jak i Rabat gdzie Sprachcaffe oferuje naukę języka arabskiego. Kurs arabskiego nie jest główną atrakcją turaj lecz bogata kuchnia marokańska będaca   jedną z najciekawszych wśród kuchni arabskich.Najpopularniejsze potrawy tozupa ze świeżej kolendry – harira,  mięso z baraniny lub drobiu Tażin pieczone z cebulą i innymi warzywami. Kasza kuskus jest w Maroku prawie tak popularna jak u Nas zmiemniaki. Do popicia mieszkańcy Maroko przyrządzają mieszankę herbat różnych. Wracając do kursu to według firmy Sprachcaffe Language Plus język arabski staje się coraz bardziej popularny. Jeśli ktoś lubi Saharę, arabskie klimaty i gorąco to Maroko zaprasza na naukę arabskiego ze Sprachcaffe.

Sprachcaffe kursy arabskiego w Maroko w Rabacie

  • Kuba

Nauka hiszpańskiego na Kubie w stolicy Hawanie jest kwintensencją jeśli chcemy poznań lokalne zwyczaje, kubańczyków, podszkolić język hiszpański podczas imprez w licznych klubach jak i odpocząć. Sprachcaffe opisuje kursy hiszpańskiego na Kubie jako powrót w czasie tam gdzie czas się zatrzymał. Wybierajć się na Kubę pamiętajmy o kilku rzeczach, ze pogoda może mieć duży wpływ na nasze samopoczucie, nie tylko, jeśli chodzi o upały, ale również wyładowania elektryczne. Najlepiej jest również zabrać ze sobą dobry olejek z mocnym filtrem oraz dobre okulary przeciwsłoneczne, artykuły higieniczne, i letnie najlepiej z bawełny lub lnu ubrania.  Na terenie Kuby znajduje się baza marynarki wojennej USA. Kuba należy do grupy największych wysp karaibskich więc egoztyka gwarantowana. Kursy hiszpańskiego ze Sprachcaffe w Hawanie są coraz częściej wybieraną alternatywą dla Hiszpanii. Cena dużo wieksza ale wrażenia również!

  • Australia

Największa wyspa na świecie zaprasza na kursy języka angielksiego do Sydney będącego największym miastem w Australii. Nauka angielskiego w Sydney to zdaniem firmy Sprachcaffe minimum 3 miesięczny wyjazd. Krótszy zwyczajnie się nie opłaca. Bilety w obie storny to już koszt około 5000zł + koszty nauki i inne….

Reasumując jeśli patrząc na trendy wg Sprachcaffe to egoztyczne kursy hiszpańskiego należy wybrać w Meksyku lub na Kubie, kursy jezyka arabskiego w Rabacie w Maroku, kursy języka angielskiego w Sydney w Australii.

Hiszpania – idealne miejsce na naukę języka hiszpańskiego?

Turystyka językowa w Hiszpani

Hiszpania położona na półwyspie Iberyjskim jest największym państwem tam leżącym. Od zachodu Hiszpania graniczy z Portugalią od południa z Giblartarem i Maroko. Do Hiszpani należą także wyspy Baleary i Kanaryjskie. Powierzchnia Hiszpani to 505 00 km kwadratowych, liczba ludności około 50 mln ludzi, walutą jest Euro. Nie jest to więc idealne miejsce na kurs hiszpańskiego podczas wakacji?

Turystyka w Hiszpanii to głównie przepiekne morze i góry. Morze Śródziemne jak i ocean Atlantycki tworzą pas tysięcy piaszczystych plaż takich jak: Costa del Sol czy Costa Brava. Góry z kolei zajmują około 70% powierzchni kraju. Najpopularniejsze to Pireneje, Kantabryjskie i Katalońskie. Można więc latem opalać się i pływać w ciepłym morzu a zimą zjeżdzać na nartach. Mało, które państwo oferuje tyle możliwości!

Największe miasta to: Madryt, Barcelona, Walencja, Sewila, Malaga. Językiem urzędowym jest kastylijski (potoczny hiszpański) a regionalnymi są kataloński, baskijski i galicyjski. Jak można się domyślić turystyka jest bardzo ważną częścią hiszpańskiej gospodarki. Według danych z 2011 Hiszpanie odwiedziło około 70 mln turystow w tym prawie pół miliona polaków. Jak podaje Ambasada Hiszpanii stanowi to ponad 30% wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2010. Rok 2011 był udany, a wzrost liczby turystów zaowocował wpływem z turystyki o ponad 10% .

Najpopularniejsze destynacje w Hiszpanii to:

  • Costa de la luz
  • Costa del sol
  • Costa blanca
  • Wyspy Kanaryjskie
  • Madryt, Barcelona czy Toledo

Nauka Hiszpańskiego w Hiszpanii

Hiszpania staje sie coraz bardziej popularnym miejscem na naukę języka hiszpańskiego za granicą. Kursy hiszpańskiego oferowane są m.in w Barcelonie, Majorce, Madrycie i Maldze. Dla osób chcących połączyć tradycyjny wypoczynek z efektywnym kursem hiszpańskiego –  Hiszpania jest idealnym wyborem. Wybierając jeden z kursów hiszpańskiego w Hiszpanii po powrocie do Polski po 2-3 tygodniach oprócz super opalenizny wracamy z dużo lepszą znajomością języka hiszpańskiego niż kiedykolwiek.

Hiszpania oferuje mnóstwo atrakcji łącząc andaluzyjski temperament, dumę Katalończyków i różnorodność natury. Barwne festiwale , unikalna hiszpańska kuchnia i ten hiszpański spokój są tym czego brakuje innym narodom nie wątpliwie. Kursy hiszpańskiego w Hiszpanii są bardzo ciekawą formą wakacji językowych zarówno dla młodzieży jak i osób starszych. Oprócz samego kursu hiszpańskiego mamy możliwość poznać lokalna kulturę, obyczaje jak i język oczywiście. Wieczorne imprezy na plaży jak i w licznych klubach są do tego najlepszą okazją. Wino tanie i dobre, jedzenie w cenach jak w Polsce, gorący temperament mieszkańców i ta słoneczna pogoda wpływają niesamowicie na każdą godzinę spędzoną w Hiszpanii – bez względu czy jesteśmy tam na wakacjach czy na kursie językowym. Po więcej informacji o turystyce językowej nie tylko w Hiszpanii wejdź tutaj.

Informacje praktyczne na sam koniec

Napiwki: Obsłudze pozostawia się zwykle napiwek w wysokości 5-10%. Sklepy: Czynne są zwykle w godz. 9.00-13.00 i 16.00-20.00. W sezonie część sklepów czynna jest do 22.00. Należy pamiętac o sieście pomiędzy 13.00 a 16.30. Apteki nazywają się „farmacia” i można je łatwo rozpoznać po czerwonym lub zielonym krzyżu maltańskim. Telefony: Do Hiszpanii: 0034 + nr miasta + nr abonenta a czas obowiązuje na szczęście taki sam czas jak u nas w Polsce.

Dodatkowe turystyczne informacje o Hiszpanii na stronie Loney Planet.